A A AAktualnościkomentarze (0)

Strefa napędza Słubice

Olga Juchniewicz z firmy Trans Logistyka podkreśla, ze decyzja o budowie fabryki w strefie to był bardzo dobry pomysł (fot. Beata Bielecka)

Olga Juchniewicz z firmy Trans Logistyka podkreśla, ze decyzja o budowie fabryki w strefie to był bardzo dobry pomysł (fot. Beata Bielecka)

Coraz więcej osób znajduje zatrudnienie w fabrykach i zakładach działających na terenie Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. To zasługa tego, że niektóre firmy zwiększają zatrudnienie, bo powodzi im się coraz lepiej.

Siedem lat temu decyzję o budowie fabryki w Słubicach podjęła wielkopolska firma Foliarex, która produkuje specjalistyczne, wysokogatunkowe folie budowlane stosowane m.in. do oczek wodnych, tuneli ogrodniczych czy do pokryć dachowych.

- Skusiły nas ulgi podatkowe. Dzięki nim ciągle możemy się rozwijać - mówi dyrektor handlowy Piotr Lipczyński. Opowiada, że Foliarex rozpoczął od zatrudnienia 30 osób. Dziś pracuje tu ponad sto. Dzięki temu sukcesywnie powstają nowe linie technologiczne. Lada chwila uruchomiona zostanie nowa, w konsekwencji czego zatrudnienie w zakładzie zwiększy się o ok. 10 proc. W tym roku zostanie też oddana do użytku hala o powierzchni ponad 3, 5 tys. m kw, głównie z myślą o rozwoju eksportu.

- W tej chwili wynosi on 20 proc., a chcemy, żeby był na poziomie 40 procent - mówi dyrektor. - W tym kierunku zamierzamy iść dalej - dodaje. Już teraz firma może pochwalić się świetną pozycją. Świadczą o tym chociażby nagrody: dwie Gazele Biznesu (dla najdynamiczniej rozwijających się firm), wyróżnienie w województwie lubuskim w rankingu " Wehikuły czasu” za stosowanie innowacyjnych rozwiązań produkcyjnych.

Decyzję o zainwestowaniu w strefie chwali też Małgorzata Zyśk, kierownik biura firmy Dila Poland. - Do 2017 roku jesteśmy całkowicie zwolnieni z podatku dochodowego i to nam daje możliwości rozwoju - mówi. Dila to firma z kapitałem niemieckim. Ulokowała się w Słubicach dwa lata temu. Produkuje meble do biur i sklepów. Handluje też sprowadzanymi zza granicy lub kupowanymi w kraju manekinami, a także tzw. ekspozytorami do umieszczania na przykład reklam. Na razie zatrudnia kilkanaście osób, ale jak produkcja będzie rosła, nie zamierza na tym poprzestać.

Czytaj też: Skusiły nas ulgi podatkowe – przyznają w firmie Dila Poland

W strefie w Słubicach ulokowało się już kilkanaście firm, które stworzyły setki miejsc pracy. Wśród nich są m.in. dwie miejscowe: Transhand i Trans Logistyka.

W obu podkreślają, że był to strzał w dziesiątkę. - Dzięki temu mogliśmy się rozwinąć - cieszy się Tadeusz Jacek, prezes ds. handlowo-ekonomicznych. Transhand zainwestował w strefie ok. 15 mln zł. Oprócz magazynu logistycznego i biurowca, powstała tu też okręgowa stacja diagnostyczna, jedyna tego typu w mieście, a w jej sąsiedztwie automatyczna myjnia samochodowa dla ciężarówek i autobusów, a także stacja paliw. - Uruchomiliśmy też sprzedaż części do samochodów, punkt naprawy analogicznych tachografów - opowiada T. Jacek. - Rozszerzenie działalności spowodowało, że rosną nam zyski - mówi. Dzięki temu, że firma się rozwija kolejni słubiczanie znajdują tu zatrudnienie.

Prezes Trans Logistyki Olga Juchniewicz też opowiada o kolejnych inwestycjach. Jej firma zajmuje się głównie transportem i logistyką. W strefie jest od stycznia 2008 roku. Zainwestowała tu ok. 5, 5 mln zł. I stale się rozwija. Właśnie trwają przygotowania do budowy nowego magazynu o powierzchni ponad 1 tys. m kw, do końca roku obok zakładu stanie stacja benzynowa. Pracę w firmie znalazło prawie sto osób.

Firmy działające w strefie prowadzą też często sprzedaż własnych wyrobów, o czym mało kto wie. - Gdy wykańczałam dom szukałam producenta parapetów granitowych i blatów kuchennych i przez przypadek dowiedziałam się, że mam taką firmę pod bokiem - opowiada słubiczanka. Wszystko co potrzebowała kupiła w firmie Rocca. Nowością jest tam ostatnio produkcja innowacyjnych kominków na biopaliwa.

Więcej na temat: rozwój, strefa, Słubice

Komentarze

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.