Strategia rozwoju województwa. O czym marzy Gorzów?
Strategia rozwoju województwa. O czym marzy Gorzów?
Marszałek lubuski przygotowuje strategię rozwoju województwa. Wczoraj radni ujawnili, przy których inwestycjach Gorzów będzie się upierał. - Bo znowu południe ciągnie w swoją stronę - mówili radni na konferencji prasowej.
Co dla północy regionu jest najważniejsze? Czas sobie na te pytania odpowiedzieć. - Lepsze drogi - mówił w środę Jerzy Trelak z centrum. - Sypie się nam komunikacja tramwajowa, samo miasto jej nie odmieni - dodał Kazimierz Porębski z Górczyna. -Więcej firm i lepszej płacy - kwituje Katarzyna Powiela.
Czemu warto o to dziś pytać? Bo samorząd województwa szykuje strategię rozwoju Lubuskiego. To w dużym skrócie spis kierunków rozwoju województwa, ale też najważniejszych inwestycji. Ma wielkie znaczenie, bo zapisane w dokumencie pomysły naturalnie będą miały pierwszeństwo w kolejnych budżetach i przy podziale unijnych pieniędzy.
Lista stworzona przez urząd marszałkowski już jest, ale do 22 lutego marszałek czeka na propozycje: co jeszcze warto dopisać. - Zabieramy głos, bo widać w tych pomysłach od pani marszałek, że południe ciągnie w swoją stronę. Dużo inwestycji jest planowanych tam, inaczej traktowana jest aglomeracja zielonogórska niż gorzowska. Musimy nieco to zrównoważyć - mówił w środę radny PO Stefan Sejwa.
Czytaj też: Gorzów Wlkp. szuka oszczędności
Radni miejscy po długiej dyskusji opracowali listę inwestycji, które zgłoszą do strategii. W środę poznaliśmy proponowane projekty. Gorzów chce wpisać do strategii:
- stworzenie na północy woj. lubuskiego ośrodków badawczo - rozwojowych (czyli zaczątku parku technologicznego, a więc miejsca, w którym powstałyby nowoczesne firmy współpracujące z uczelniami; dałoby to tak oczekiwane miejsca pracy z dobrymi pensjami).
- rozwój komunikacji tramwajowej (na jej remont i zakup taboru według zeszłorocznego raportu potrzeba 200 mln zł - wszystkie inne samorządy województw wspierają miasta z tramwajami).
- budowę ośrodka sportowego z halą i zapleczem (- Myślimy o czymś podobnym do ośrodka w Drzonkowie - uściśla radny PiS Robert Jałowy).
- rozbudowę lotniska w okolicy Gorzowa z bazą dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (taka lokalizacja jest wpisana w plan ogólnopolski, ale urzędnicy marszałka nie zapisali lądowiska w strategii).
- rozwój leczenia onkologicznego w Gorzowie - z budową ośrodka radioterapii (nie wyszedł pomysł na zagospodarowanie pod taki cel poszpitalnych nieruchomości przy ul.Warszawskiej, ale Gorzów trwa przy swoim, że taki zakład jest potrzebny).
- wschodnią obwodnicę Gorzowa (skracałaby drogę jadącym z Poznania na Gdańsk, mówi się o takiej trasie od kilkunastu lat, nigdy nie wyszła poza rozmowy i piękne mapy).
Jednak poza gorzowskimi projektami radni chcą przebić się z pomysłami dla całej północy. - Tak rozumiemy równomierny rozwój województwa - tłumaczy szef rady Jerzy Sobolewski.
Gorzów planuje przebić się z propozycjami budowy obwodnic Sulęcina, Międzyrzecza i Drezdenka, z budową mostów w Słubicach i Kostrzynie oraz z remontem dróg nr 22 (na Gdańsk) i 24 (Skwierzyna - Pniewy). Przypomnijmy: o tych inwestycjach mówili burmistrzowie z północy, gdy rozmawiano o zadaniach Aglomeracji Gorzowskiej. - Teraz czas umieścić je w strategii, bo południe też zadbało o drogi na swoim terenie - mówi Sobolewski.
To na razie wstępna lista. Ma zostać przegłosowana w środę, na sesji Rady Miasta. Potem zostanie przekazana do Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego. Tam - o ewentualnych zmianach w strategii - zdecyduje zarząd, a potem nad ostateczną wersją dokumentu zagłosuje Sejmik. Kiedy? - Do końca czerwca - powiedziała nam w środę rzeczniczka marszałka Mirosława Dulat.
Wtedy dowiemy się, które z gorzowskich pomysłów będą w strategii Lubuskiego
na 2020 r.
Czytaj też: Gorzów przemysłem stoi, a w Zielonej lepiej płacą


Delicious
Digg
Facebook
Google
Technorati
Komentarze
Śmiech na sali
Oni są chyba niepoważni. A zarazem śmieszni. Hala, sprawy tramwajów i poprawa estetyki miasta leży w kompetencji miasta a oni chcą to wpisać w strategię województwa? I może jeszcze będą się domagać w całości sfinansowania tych inwestycji? Tak samo jak z Grand Prix. Gorzów kupuje sobie GP a potem żąda od województwa dołożenia do tego cyrku. To kolejny dowód na niekompetencję prezydenta oraz radnych Gorzowa.