A A AZ regionukomentarze (8)

Ruszają poszukiwania miedzi koło Sulechowa (zdjęcia)

Trwają już odwierty na stanowisku Mozów 1 C1. Jeden z pracowników, Adam Gogacz, podczas tzw. rurowania na głębokość 270 metrów.

Fot.: Mariusz Kapała

Trwają już odwierty na stanowisku Mozów 1 C1. Jeden z pracowników, Adam Gogacz, podczas tzw. rurowania na głębokość 270 metrów.

Koło Mozowa ruszają poszukiwania miedzi. Może się też pojawić srebro. - Ale czy z tego będzie praca dla mieszkańców? - zastanawiała się w środę sołtyska.

Na przystanku w Mozowie kilka osób czeka na autobus. - Miedź?! U nas?! Pierwsze słyszę! - ludzie są zdziwieni. Myślą, że może chodzi o poszukiwania ropy. - Kopalnia ropy już istnieje w kierunku na Kije - podpowiadają. Nikt we wsi nie słyszał o miedzi. - Może sołtyska? - sugerują.

- Pojawili się jakiś czas temu panowie z prośbą o pomoc w oznakowaniu miejsca, gdzie miały być poszukiwania miedzi - sołtyska Stanisława Dedeńska rzeczywiście coś wie. - Znalazłam kilka osób, które im pomogły, pamiętam, że to było w kierunku na Kije, Szabliska i nasi pilnowali tam sprzętu do poszukiwań przez dwa, trzy miesiące - dzień i noc. Sama tam nigdy nie pojechałam. Nic zatem nie wiem, że teraz coś rusza. Ale zaraz, zapytajmy panów, którzy wówczas pomagali poszukiwaczom. Właśnie się pojawili...

Rozmawiamy przy domu państwa Kasperskich. Na podwórze wjeżdża z lasu przyczepa.
- Jasne, że roboty ruszyły - mówi Adam Motyl. - Akurat dziś tamtędy przejeżdżałem. W lesie, w kierunku na Szabliska, stoi wielka wiertnia.
Siadamy do samochodu, pani sołtys z nami. Po 3-4 kilometrach, po minięciu wsi Kije, w lesie wyłania się - rzec można - spory zakład pracy. Równo poustawiane kontenery mieszkalne, nawet skromny parking pełen pojazdów, leżą rury i stoi potężna wiertnia. Wszędzie uwijają się pracownicy. W biurowcu na tablicy wisi wykaz - dwie brygady po osiem, dziewięć osób.

- Prowadzimy tu poszukiwania do głębokości 2,5 km na podstawie danych archiwalnych z lat 60. i 70. - mówi Krzysztof Niczyporuk, geolog nadzorujący ze spółki Mozów Copper. To kapitał kanadyjski. - Kanadyjscy właściciele nie dowierzają tamtym badaniom, chcą się na własne oczy przekonać o zawartości tutejszych złóż. Wydobywamy więc próbki i wysyłamy do sprawdzenia do Vancouver w Kanadzie. Co będzie potem - nie wiem. Czy powstanie kopalnia? Też nie potrafię odpowiedzieć. Na razie wiercimy tutaj, a potem także w okolicy wsi Jany koło Zielonej Góry.

Stanisław Speczik, dyrektor generalny spółki Miedź Copper Corporation potwierdza, że według badań przeprowadzonych na zlecenie Państwowego Instytutu Geologicznego na Ziemi Lubuskiej oraz części sąsiedniej Wielkopolski istnieją złożą rudy miedzi i srebra.

Złoża się ciągną się od Bytomia Odrzańskiego do Sulechowa i dalej Świebodzina.
- Mogą to być bogate złoża, z dużą zawartością miedzi – twierdzi S. Speczik. - Ten pierwszy odwiert i być może kolejne mają odpowiedzieć na kilka pytań. Chociażby, gdzie dokładnie zalega ruda, na jakiej głębokości, czy są trudności z dotarciem do niej, czy występują niekorzystne stosunki wodne.

Czy jednak powstanie kopalnia? Nasz rozmówca tłumaczy, że dziś na takie pytanie trudno odpowiedzieć.
- I tak z tego nie będzie roboty dla nas - czekający na przystanku w Mozowie są sceptyczni. Mają doświadczenie. - Jak budowali S3, to kogoś od nas zatrudnili?! Swoich przywieźli!

Tytus Fokszan, rzecznik burmistrza, wyraża umiarkowany optymizm. - Jeśli ta inwestycja okaże się sukcesem, to tylko będziemy się cieszyć - mówi. - A gdyby wykopali srebro, to 6 proc. podatku trafi do kasy samorządu, jak mówi prawo o tzw. kopalinach. Więc trzymamy kciuki.

- Dla wsi to byłoby coś dobrego, gdyby powstała kopalnia i znalazło się zatrudnienie. Może także wsparcie dla rady sołeckiej na nasze pomysły - zastanawia się S. Dedeńska. Dziś jednak za wcześnie na konkrety. Choć można zanurzyć się w marzeniach o Eldorado pod Mozowem...

Komentarze (8)

  • ~Ż y C z L i W y 2013-02-21, 18:42

    Nie rozumiem dlaczego kazdy Mówi pod Mozowem, jeśli wiertnia stoi ok. 1,5km od Kij, a do Mozowa jest jakieś 4 może nawet 5 km...
    Naprawde tego nie rozumiem.!

  • ~sprawiedliwy 2013-02-22, 01:03

    pytanie ? była asygnata na drzewo.

  • ~Odkrywca 2013-02-23, 13:12

    Dziwi mnie że mamy wysoko wykfalifkowanych inzynierów przez AGH Kraków, a jakieś kanadyjskie firmy wiercenia wykonują. a polacy nie gąsi i swoje umiejetności mają.

    No i te badania próbek........... śmiechu warte....   że w naszym kraju nie można zbadać, skoro mamy od 70 lat kopalnie miedzi i srebra zarówno w Olkuszu, jak i w Bytomiu, o zagłebiu moedziowym Polkowice-Głogów nie wspomne !!.

    Kpiny z polskiego społeczeństwa i z polskiej racji stanu. Za komuny było nie do pomyślenia żeby jakieś zagraniczne firmy grzebali w polskiej ziemi !! I wszystko dzałało, teraz nie działa bo ta Demokracja to kpina ze społeczeństwa!!

    Tylko chciwy kapitalizm imperialistyczny się teraz liczy !!  A polscy inzynierowie i nie tylko musza pracy szukać za granicą. Bo Rząd dba by Supermarkety tylko powstawały a nie prawdziwe firmy produkujące polskie towary. Nasz rodzimy przemysł zastał zlikwidowany rąkami zachodnich kapitalistów, żeby nie było że polacy sami sobie likwidują firmy i zakłady pracy, to przekazano je w ręce zachodnich kapitalistów. A oni pospiesznie je zlikwidowali nie bydując w to miejsce nowoczesnych nowych zakładów pracy. A Rząd za sprzedaż polskiego majadku prowadzi wojny za amerykanów nie mając nic w zamiam, nawet głupiego ruchu bezwizowego niechcą man udostępnić !!!

  • ~Sponti27 2013-02-23, 20:48

    Domagam się nowej władzy ludzi młodych i patriotów!!

  • ~bgb 2013-06-21, 20:33

    oczywiste polacy nie mają kapitału na badania etc a badania to furtka dla inwestycji !!

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.