A A AAktualności2010-07-21, 06:15komentarze (24)

Praca w wojsku. Armia kusi pensją 2,6 tys. zł na rękę

Kpt. Piotr Pyryt odpowiedzialny za nabór do jednostki i kpt. Sławomir Kaczmarczyk, szef sekcji wychowawczej 5. Lubuskiego Pułku Artylerii Sulechowie czekają na nowych "zawodowców” (fot. Piotr Jędzura)

Kpt. Piotr Pyryt odpowiedzialny za nabór do jednostki i kpt. Sławomir Kaczmarczyk, szef sekcji wychowawczej 5. Lubuskiego Pułku Artylerii Sulechowie czekają na nowych "zawodowców” (fot. Piotr Jędzura)

Pewna praca i atrakcyjna pensja - to skłoniło mnie do tego, abym starał się o przyjęcie do wojska jako żołnierz zawodowy - mówi Paweł Wicher ze Świdnicy.

Wczoraj, dochodzi 11.30. Na terenie 5. Lubuskiego Pułku Artylerii w Sulechowie cisza. W sali kinowej trzech kandydatów rozwiązuje test psychologiczny. - Chcą pracować jako szeregowi zawodowi - informuje kpt. Sławomir Kaczmarczyk, szef sekcji wychowawczej 5. LPA w Sulechowie.

Czytaj też: Nabór do Narodowych Sił Rezerwowych

Po testach sprawnościowych psycholog sprawdzi, czy nadają się do pracy w wojsku. - Muszą się wykazywać niskim poziomem lęku oraz posiadać umiejętność radzenia sobie w bardzo trudnych sytuacjach - wymienia pożądane cechy żołnierza psycholog wojskowy Elżbieta Kaczmar.

A jest się o co starać. - Pierwsza pensja szeregowego zawodowego wyniesie ok. 2,6 tys. zł na rękę - informuje ppłk. Grzegorz Dyrka, komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Zielonej Górze.

W tym jest 600 zł dodatku mieszkaniowego, bo armia musi zapewnić cztery kąty każdemu żołnierzowi zawodowemu. Do tego raz w roku otrzyma „trzynastkę”. - I to są główne powody, dla jakich wstąpiłem do armii - mówi jeden z ochotników przyjętych już do służby w Sulechowie.

Służba w wojsku stała się atrakcyjna. - Wiele osób rzuca dotychczasową zajęcia i zakłada mundur - przyznaje ppłk Dyrka.

Cyztaj też: Firma Arpol produkuje dla wojska samopodgrzewające się konserwy

Tak jest w przypadku Pawła Wichra z podzielonogórskiej Świdnicy. - Mam pracę, ale wolę stabilniejszą w wojsku - przyznaje. Wczoraj składał papiery w WKU w Zielonej Górze. Wkrótce pojedzie do jednostki na psychotesty. - Nie boję się. Byłem już w wojsku, ale wtedy nie chciałem w nim zostać - mówi P. Wicher.

Armia zachęca możliwościami zdobycia nowych umiejętności, które mogą przydać się również w cywilu. - Można za darmo zrobić prawo jazdy na ciężarówki, zdobyć uprawnienia nurka, ratownika medycznego oraz do obsługi sprzętu inżynieryjnego i łączności - wymienia ppłk Dyrka. Szeregowi zawodowi mają też szanse wyjazdu na misje zagraniczne.

To wszystko powoduje, że w jednostkach kończą się już wolne miejsca. 4. pułk przeciwlotniczy w Czerwieńsku ma jeszcze wolnych tylko 12 etatów. W sulechowskiej jednostce zostało tylko 10. Niemal setkę przyjęto w ciągu ostatnich kilku tygodni. Najwięcej, bo 50 miejsc czeka jeszcze w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. W sumie mundur w tym roku założy kilkaset osób. Limit wyczerpano zaledwie w kilka tygodni.

Forma służby zawodowej podoba się również wojskowym. - To jest jak normalna praca. Wojskowy musi dbać o swoje obowiązki, bo w przeciwnym wypadku ją straci - mówi kpt. Kaczmarczyk.

Czytaj też: Lubuskie: Ile lat musimy pracować na mieszkanie
 

Komentarze (24)

  • 2010-07-21, 13:15

    artykul ten prosi az o pomste do nieba! jest pelen niedociagniec i ujednolicenia tematu, poczawszy od dodatkow jakie sa wyplacane st. szeregowym konczac na kwalifikacjach zdobytych w armii ktore rzekomo przydadza sie w cywilu. Autor tekstu powinien zapoznac sie najpierw z regulacjami prawnymi jakie obejmuja Wojsko Polskie, a dopiero pozniej udac sie do 4408. Jestem zolnierzem zawodowym od kilku lat i na prawde chcialbym zeby tak bylo jak jest opisane

  • 2010-07-21, 17:31

    Prawda jest taka że st.szer po 12 latach są wyrzucani bez żadnych praw o czym sie nie mówi tylko same korzyści śa to ciekawe co taki człowiek który poświćił najlepsze lata dla armi ma z sobą zrobić po 12 latach przecież jak zostawał w armi nikt tego mu nie powiedzał że po 12 latach dostanie kopa a gdzie śa składki na emeryture za te 12lat ? Ponoć wpływają jakieś najmiejsze jednostki które przelicza ZUS ? ( Druga sprawa te brakujące etaty które śa podane w artykule to jakieś nieporozumienie wiem z pewnych żródeł że tych etatów jest kilka razy więcej w każdej z Lubuskich jednostek
    Napisano to chyba tylko po to żeby kandydaci na st.szer szybciej zmierzali do jednostek w obawie przed tym że braknie dla nich miejsc bez obaw ludzie ciągle sie zwalniają jak widzą co sie dzieje w armi Po trzecie napewno żaden st.szer nie zarabia 2,600 zł na ręke nawet jak dostanie dodatak za brak kwatery ( narazie jeszcze nik tego dodatku nie płaci) Tak wiec jeśli ktoś pisze taki artykuł to powinien dobrze sie zoriętować co i jak wygląda faktycznie w naszej armi
    Pozdrawiam

  • 2010-07-21, 19:16

    Ludzie, którzy starają się o przyjęcie do wojska, niech się grubo zastanowią. Ponieważ poświęcić złote lata dla armii to czysta głupota. Pensji jest 2100 zł już od dwóch lat i to się nie zmienia. Dodatek mieszkaniowy należy się żołnierzom zawodowym, ale nie starszym szeregowym, ponieważ to są żołnierze, którzy są na kontrakcie a nie w służbie stałej. Radzę Panu pułkownikowi zapoznać się z nową ustawą mieszkaniową. Oby media zaczęły mówić prawdę na temat tego co tak na prawdę dzieje się w armii.

  • 2010-07-22, 16:59

    Galiusz po pierwsze poczytaj sobie więcej na temat pensji dla żołnierzy jak na razie to i tak dużo dostali a teraz MON szuka oszczędności bo wszystko idzie na misje by polscy żołnierze mogli czuć się bezpieczniej. A te 600 zł co ma być dodawane do wypłaty wchodzi dopiero od 1 sierpnia a ustawa weszła od 1 lipca więc jak może być już 2600 zł czyt. od 1 sierpnia. Jeśli chodzi o mieszkania nie tylko dostają je żołnierze ze służbą stała bo na kontrakcie tez np. mój kolega w stopniu st. szer. dostał mieszkanie z WAMU i jakoś nie ma służby stałej bo nie może mieć. Dalej 12 lat służby to nie tylko jest dla korpusu szeregowych ale także dla korpusu podoficerów , podoficerowie jak nie będą się starać o stałą to wylecą tak samo jak szeregowi.

  • 2010-08-06, 01:03

    Gazeta Lubuska wstyd co piszecie nawet szeregowy nie zarabia 2600 zł skąd wy to wzięliście kto wam takich bajek na opowiadał

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.