A A AZ regionukomentarze (0)

Kolejne genialne pomysły na biznes narodziły się w nowosolskim Interiorze

Kolejne genialne pomysły na biznes narodziły się w nowosolskim Interiorze

Fot.: Facebook.com/interior

Siedem w ostatnim czasie, a aż szesnaście w sumie - tyle innowacyjnych biznesów powstało dzięki inkubatorowi przedsiębiorczości w Interiorze.

Po raz pierwszy o inkubatorze przedsiębiorczości przy nowosolskim parku naukowo-technologicznym Interior pisaliśmy niemal półtora roku temu, bo we wrześniu 2014. Wtedy to właśnie ruszył nabór wniosków o dofinansowanie pomysłów na biznes. Warunek był jeden: musiał to być pomysł na naprawdę innowacyjny i kreatywny. A było się o co bić, bo przedsiębiorcy mogli dostać na swój biznes nawet milion złotych wsparcia. I choć nabór w pierwszej kolejności nastawiony był na nasz region, to bardzo szybko pojawiły się zgłoszenia z takich miast Poznań, Wrocław czy Łódź. Oczywiście przy ocenie wniosków kryterium geograficzne nie mogło być brane pod uwagę.

Przypomnijmy: inkubator działał w pięciu etapach. Po pierwsze trzeba było oczywiście zgłosić pomysł. Krok drugi to selekcja. Po pomyślnym przebrnięciu, pomysłodawcę czekał etap trzeci, zwany preinkubacją. To szczegółowa analiza i przygotowanie biznesplanu, który za darmo pomagali wykonać specjaliści. Krok numer cztery to spotkanie z inwestorami. To oni decydowali, kto otrzyma pieniądze. Etap piąty to już sama inwestycja. Efektem końcowym jest powołanie do życia spółki, do której Interior wnosi kapitał, który nie przekroczy jednak 50 proc. Park będzie wspierać dany biznes i pomagać w zarządzaniu, by po czasie, docelowo wycofać się ze swoich udziałów. Większa część pieniędzy przeznaczona na projekt, bo aż 10 mln zł, to unijny grant. Resztę stanowił wkład własny parku i prywatnych inwestorów.

Czytaj w poniedziałkowym wydaniu ,,Gazety Lubuskiej" lub na www.plus.gazetalubuska.pl

Więcej na temat: Interior, Nowa Sól

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.