A A ADotacje UEkomentarze (0)

Gubin. Na co wydano unijne pieniądze?

Na zmodernizowaną Wyspę Teatralną zagląda teraz coraz więcej turystów (fot. Tomasz Gawałkiewicz)

Na zmodernizowaną Wyspę Teatralną zagląda teraz coraz więcej turystów (fot. Tomasz Gawałkiewicz)

Dzięki unijnym funduszom udało się wiele w mieście zrobić. Jak oceniają to mieszkańcy? Co chwalą, a co chcieliby zmienić? W jakim kierunku powinny iść starania władz miasta o kolejne dotacje?

Gubin jako mała miejscowość na pograniczu polsko – niemieckim rozwija się w dużej mierze dzięki unijnej pomocy. - I bardzo dobrze! - chwalą mieszkańcy. Wspólne projekty podejmowane z sąsiednim Guben umożliwiają sięgnięcie po pieniądze w ramach współpracy transgranicznej. Co się w mieście zmieniło?

W ostatnim czasie zakończono prace remontowe na Wyspie Teatralnej (całkowity koszt inwestycji to ponad 3 mln zł, a UE pokryła 85 procent wydatków) oraz przy „Zielonej Ścieżce”; odnowiono stare zaniedbane parki (Mickiewicza i plac Bolesława Chrobrego) oraz skwer z fontanną przy ulicy Piastowskiej. Dla miłośników jazdy rowerowej i pieszych wędrówek powstała nowa ścieżka pieszo – rowerowa wzdłuż Nysy Łużyckiej.

Gospodarze miasta nie zapomnieli także o rozrywkę dla najmłodszych. Zmodernizowano egzotarium, a prawdziwą frajdą dla dzieci są figury zwierząt. Pociechy mają również możliwość bezpiecznego hasania na nowo powstałym placu zabaw w parku im. Waszkiewicza (koszt tej inwestycji to ponad 6 mln zł, z czego UE pokryła 85 procent). W dalszym ciągu trwają prace nad renowacją i turystycznym zagospodarowaniem kościoła - fary. Obecnie specjaliści pracują nad adaptacją wieży na punkt widokowy wraz z odnowieniem elewacji i ścian wewnętrznych. Wyceniono, że przedsięwzięcie te będzie kosztować ponad 6 mln zł.

Czytaj też: Gubin: Miejskie parki wypięknieją

Co o tych działaniach myślą mieszkańcy?
- W dużym stopniu poprawiła się estetyka miasta, a Gubin zaczął tętnić na nowo życiem. Walory miasta zyskały na znaczeniu, czego wynikiem może być przyciągnięcie nowych inwestorów jak i turystów”.- mówił mechanik Marcin Wojtkumski.

Rencistka Irena Piechowiak twierdzi, że Gubin w ostatnich czasach nadrobił zaległości pod względem wyglądu wobec piękniejszego, niemieckiego Guben. Można powiedzieć, że odrobiliśmy kawał dobrej roboty dorównując w dużej mierze miastu zza Nysy.

A co sądzą o unijnych inwestycjach młodzi? Absolwentka UZ Paulina Wąsik podkreśla, że wreszcie w Gubinie zaczyna się coś dziać. Organizowane są imprezy integracyjno – kulturalne z partnerskim Guben. Owszem projekty z UE poprawiły wizerunek i jakość życia mieszkańcom, ale co z tego, skoro, co druga młoda osoba musi wyjechać z Gubina w poszukiwaniu pracy.

Student Kamil Wróblewski zauważa, że obiekty odnowione z projektów unijnych może ładnie wyglądają, dlaczego władze miejskie nie starają się o nowe lokale mieszkalne dla młodych tak zawzięcie jak przy pozyskiwaniu funduszy na remont fary. Przykry jest fakt, że ciągle brakuje miejsc pracy dla ludzi po studiach...
- To mnie bardziej interesuje niż zrealizowane projekty z UE w naszym mieście - mówi student.

Czytaj też: Oczyszczalnia Gubina i Guben na wystawie wzorcowych projektów polsko-niemieckich
 

Więcej na temat: unia, Gubin, dotacje, pieniądze unijne

Komentarze

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.