A A AAktualności2011-02-17, 04:44komentarze (2)

Dlaczego ścigają nas za przedawnione długi

Po spłaceniu kredytu zawsze trzeba zwrócić się do banku z prośbą o informacje o stanie rozliczeni (fot. Piotr Jędzura)

Po spłaceniu kredytu zawsze trzeba zwrócić się do banku z prośbą o informacje o stanie rozliczeni (fot. Piotr Jędzura)

Przedawnienie bankowych długów - tłumaczymy, czy uznaje się je z urzędu, po ilu latach dług się przedawnia i skąd bierze się dodatkowa zaległość, mimo że raty płaciliśmy w terminie?

PRZEDAWNIENIE ROSZCZEŃ - CO TO JEST

Przedawnienie to możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego prawem terminu. Mówiąc po ludzku: dłużnik, po czasie określonym w przepisach, może w sądzie powołać się na przedawnienie długu i wtedy sprawa nie trafi do komornika.

Zobowiązania z tytułu udzielonych kredytów przedawniają się po trzech latach od upłynięcia terminu spłaty. W przypadku kredytów bankowych termin przedawnienia biegnie od dnia płatności każdej z rat.

PRZEDAWNIONE? NIE SZKODZI!

Należy jednak pamiętać, że pojawiająca się czasem potoczna opinia, że przedawnionych długów nie można dochodzić na drodze polubownej lub sądowej, jest niezgodna z obowiązującymi w naszym kraju przepisami prawnymi. Warto też wiedzieć, że podnoszenie zarzutu przedawnienia przez dłużnika w postępowaniu polubownym i pozasądowym nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

Uwaga! Przedawnienie roszczenia nie wpływa na istnienie wierzytelności i prawo wierzyciela do domagania się zapłaty długu. Nawet w przypadku przedawnienia roszczenia wierzyciel lub podmiot działający w jego imieniu ma pełne prawo dochodzić zapłaty należności, zarówno w postępowaniu polubownym, jak i sądowym. Przedawnienie jest bowiem negatywną przesłanką procesową, której sąd nie uwzględnia z urzędu.

Czytaj też: ZUS może rozłożyć nasz dług na raty

DŁUG WCIĄŻ JEST

Innymi słowy - po upływie terminu przedawnienia wierzyciel lub reprezentująca go firma windykacyjna wciąż ma prawa zwracać się do dłużnika o spłatę długu.
Po upływie terminu przedawnienia roszczenie nie wygasa, ale staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym. Dług pozostaje długiem i nie znika, bo przecież długi powinny być regulowane niezależnie od momentu, w którym powstały. - Nakazuje to również zwykła ludzka uczciwość. Najłatwiej zrozumieć tą sytuację stawiając się w roli wierzyciela, który cały czas ma prawo do odzyskania swoich pieniędzy, niezależnie od tego, kiedy je pożyczył - tłumaczy Grzegorz Koźmiński z firmy KRUK SA.

SĄD UZNA PRZEDAWNIENIE, ALE NIE Z URZĘDU

Wierzyciel domaga się spłaty długu, choć minął już ustawowy termin przedawnienia? Taka sprawa może także trafić do sądu.
Jeśli w trakcie postępowania sądowego Ty jako dłużnik sam nie podniesiesz zarzutu przedawnienia, zarzut ten nie jest brany pod uwagę przez sąd z urzędu. Musisz więc być czujny i poinformować sąd o swoich przypuszczeniach dotyczących przedawnienia roszczeń. Inaczej, w wyniku wyroku sądowego, sprawa może zostać skierowana do egzekucji komorniczej.
I, jak tłumaczy nasz ekspert, takie sytuacje zdarzają się w praktyce dość często.

Jednocześnie bieg terminu przedawnienia przerywa za każdym razem:
* czynność wykonana przed sądem w celu dochodzenia roszczenia (np. złożenie pozwu lub złożenie wniosku o zabezpieczenie powództwa),
* uznanie długu przez dłużnika, np. w formie ugody w sprawie spłaty zobowiązania,
* wszczęcie mediacji.

UWAGA!

* Fakt, że roszczenie jest przedawnione, nie stanowi okoliczności wyłączającej dochodzenie roszczeń w trybie postępowania polubownego.

* Zarzut przedawnienia nie jest brany przez sąd pod uwagę z urzędu.

* Dopiero wniesienie przez jedną ze stron sporu zarzutu przedawnienia w toku postępowania sądowego powoduje, że sąd może się do niego merytorycznie odnieść. Możliwa jest więc również taka sytuacja, że sąd zasądzi obowiązek spełnienia świadczenia faktycznie przedawnionego, jeśli pozwany nie podniesie wspomnianego zarzutu. - Jest to jak najbardziej działanie zgodne obowiązującym prawem oraz etyczne, zgodne z interesem społecznym - tłumaczy Grzegorz Koźmiński.

Czytaj też: Lubuszanie w czołówce dłużników

DLACZEGO „ŚCIGAJĄ NAS” ZA PRZEDAWNIONE DŁUGI

1. Po pierwsze: Skoro ustawodawca uznaje, że roszczenie przedawnione nie wygasa przekształcając się w zobowiązanie naturalne, to zawiera to w sobie domniemanie, że etyczne jest również dochodzenie takiego roszczenia.

2. A po drugie: święte prawo własności oraz zasada wzajemności podpowiadają, że długi muszą być spłacane i nieetyczne oraz społecznie niebezpieczne jest uchylanie się od spłaty zaciągniętych zobowiązań. - Gdyby wszyscy tak zaczęli robić to życie gospodarcze i społeczne uległoby całkowitemu rozkładowi - dodaje G. Koźmiński.

SKĄD SIĘ WZIĘŁA DODATKOWA ZALEGŁOŚĆ?

Spłacałeś wszystko w terminie i masz na to dowody? Rachunki, kwity, dowody wpłaty... W porządku, ale... Na Twoim koncie i tak może pojawić się dług? Jakim cudem?
- Z naszych doświadczeń wynika, że często są to opłaty dodatkowe za nieterminowe regulowanie rat - mówi Grzegorz Koźmiński. Zdarza się bowiem, że wpłacone pieniądze nie dotrą do banku w wymaganym terminie (zazwyczaj za datę spłaty uważa się termin księgowania środków na koncie wierzyciela).

W takim przypadku, choć cały kredyt został spłacony, często do uregulowania pozostają drobne kwoty wynikające z tych opóźnień. Drobne kwoty, które po kilku miesiącach czy latach przekształcają się w całkiem spore sumy zaległości, których spłaty żądają od nas windykatorzy.

SPŁACIŁEŚ? POPROŚ BANK O POTWIERDZENIE

Po spłaceniu kredytu czy pożyczki zawsze trzeba zwrócić się do banku z prośbą o informacje o stanie rozliczenia. Wtedy będziemy mieli pewność, że niczego nie jesteśmy winni i bank nie skieruje naszej sprawy do windykacji.

Czytaj też: Gdy dłużnik nie respektuje wyroku sądu

TU SĄ PRZEPISY

Ogólna regulacja przedawnienia w polskim prawie cywilnym umieszczona jest w Tytule VI pierwszej księgi Kodeksu cywilnego. Przedawnienie roszczeń jest obecnie zarzutem, więc nie jest uwzględniane z urzędu, lecz jedynie „na zarzut”, czyli na podstawie stanowczego oświadczenia dłużnika, że pragnie on z tego uprawnienia skorzystać (w prawie pracy - z urzędu, na podstawie art. 292 Kodeksu pracy).

Szczegółowe terminy przedawnienia poszczególnych rodzajów roszczeń zawierają dalsze księgi kodeksu oraz liczne ustawy szczególne. Ponieważ przedawnienie roszczeń wynika z upływu czasu, dużą rolę odgrywają także przepisy intertemporalne zamieszczone w ustawie Przepisy wprowadzające kodeks cywilny oraz ustawach nowelizujących Kodeks cywilny.

 

 

Więcej na temat: bank, dług, przedawnienie

Komentarze (2)

  • ~mannaz nieba 2013-01-29, 16:47

    witam, w banku mialem dług i po kilku latach dostalem pismo od komornika, ze mam zaplacic, pozniej komornika umorzyl sprawe, bo nie mialem z czego zaplacic, a teraz znow jakas firma windykacyjna mnie neka, czy ten dlug sie przedawnil, czy od czau jak komornik zajął sie sprawa, dług od nowa mam o przedawnienie od poczatku zaczyna swoj bieg??
     

     

  • ~Hania 2013-11-20, 14:34

    miałam dług w banku MONEY BANK na kwotę 16360 zł , która to komornik mi potrącił z odsetkami teraz otrzymałam pismo od komornika , ze jest dług spłacony łącznie ze wszystkimi kosztami a bank nadal mnie ściga na ko,losalna sume 23 tys zł za odsetki karne ja tego długu chyba nie spłace do smierci gdzie szukac ratunku-pomózcie

     

Przesyłając ten wpis akceptujesz politykę prywatności Mollom.